
Trwały zimowe igrzyska olimpijskie w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo, kiedy Międzynarodowy Komitet Olimpijski (MKOl) wysłał jasny sygnał, co będzie nas czekać w kolejnych miesiącach. Już wtedy było jasne, że to tylko kwestia czasu, kiedy ta instytucja przywróci do startów Rosję. To kraj, który w 2022 roku bestialsko zaatakował Ukrainę i wciąż nie ma zamiaru odpuszczać. Tymczasem MKOl ogłasza powrót Rosjan zaraz po eskalacji ataków na cele cywilne w Kijowie.
