Wielu Polaków śpiewa tylko dwie pierwsze zwrotki hymnu. Tymczasem w trzeciej pojawia się Poznań – jedyne miasto wymienione w "Mazurku Dąbrowskiego". Nie trafiło tam przypadkiem. Dla Józefa Wybickiego było symbolem ojczyzny, do której mieli wrócić legioniści walczący we Włoszech. Niektórzy historycy wskazują jednak, że za tym wyborem mogły kryć się także osobiste powody: wielka miłość do starszej o 17 lat Kunegundy Drwęskiej, przyjaźń z Janem Henrykiem Dąbrowskim i szczególny sentyment do Wielkopolski, z którą autor hymnu związał znaczną część swojego życia.
