Europejski System Handlu Emisjami (ETS) jest częścią prawa unijnego i Polska nie może po prostu przestać go stosować, to tak jakby jednostronnie wprowadzić cła na granicach z innymi krajami UE. Ale w obecnych warunkach wprowadzenie rozwiązań, które dodatkowo podnoszą koszty życia Europejczyków, można uznać za strategię na granicy gospodarczej autodestrukcji – mówi dr Piotr Arak, główny ekonomista VeloBanku i wykładowca UW.
