
Po trzęsieniach ziemi, które nawiedziły Wenezuelę, udało się uratować 11-letniego chłopca. Dziecko było uwięzione pod gruzami około 70 godzin. Z kolei stratę opłakuje rodzina piłkarza Hectora Bello. Żona sportowca Andrea, zginęła w zawalonym budynku, chroniąc ich córkę Alanę. Liczba ofiar wstrząsów w Wenezueli wzrosła do ponad 1400 osób.
