
Podobnie jak Maja Chwalińska, Katarzyna Kawa też została rozstawiona w kwalifikacjach Roland Garros. Ale ich nie przeszła, w drugiej rundzie przegrała ze świetnie dysponowaną Claire Liu. Dla niej czas gry na mączce jeszcze się nie skończył – do Londynu, na kwalifikacje Wimbledonu, pojedzie bez testów na kortach trawiastych. Może jednak za to z okazałą zaliczką punktową, która da kolejne rozstawienie. 33-latka z BKT Advantage Bielsko-Biała właśnie zameldowała się w ćwierćfinale turnieju WTA 125 w Modenie. I wyprzedziła w rankingu samą Paulę Badosę.
