
Obecność Mirry Andriejewej na poziomie 1/2 finału turnieju WTA 1000 niespodzianką nie jest, 19-letnia Rosjanka ma już w dorobku dwa tytuły tej rangi. Tyle że już awans Hailey Baptiste, i to kosztem Aryny Sabalenki, to spora sensacja. Amerykanka stanęła w piątek przed życiową szansą, a przy okazji dostała okazję do rewanżu na nastolatce za zeszłoroczny Wimbledon. Finalistkę poznaliśmy po dwusetowej batalii, a już w pierwszej partii doszło do scysji Andriejewej ze słynnym arbitrem Kaderem Nounim.
