Dzika karta oznacza potężną wypłatę dla Chwalińskiej. Kwota robi wrażenie

We wtorek 16 maja wszystko stało się jasne. Maja Chwalińska otrzymała dziką kartę do głównego turnieju Wimbledonu, który wystartuje pod koniec czerwca. Oznacza to, że finalistka tegorocznego Roland Garros nie będzie musiała przebijać się przez kwalifikacje. Co więcej, już teraz jest pewna, że z Londynu „nie wróci z pustymi rękami”.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *