Fala krytyki po festiwalu w Sopocie. „Coś chyba nie poszło”

Rockowy finał Top of the Top Sopot Festival miał być jednym z najmocniejszych punktów całej imprezy. Lady Pank i Dżem przypomniały swoje największe przeboje, a publiczność w Operze Leśnej śpiewała razem z muzykami. Znacznie bardziej krytyczni okazali się widzowie transmisji. Najwięcej uwag mieli do wokalu Janusza Panasewicza i dykcji Sebastiana Riedla.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *