Ferran Torres sparodiował Donalda Trumpa. Cztery słowa

Do grona bohaterów zakończonego w niedzielę mundialu – niekoniecznie pozytywnych – z całą pewnością należy zaliczyć Donalda Trumpa. Momentami wywoływał emocje niemniejsze niż najlepsi piłkarze turnieju. A ci chętnie parodiowali przywódcę najpotężniejszego mocarstwa świata. W osobliwy sposób prezydenta USA pozdrowił właśnie Ferran Torres, autor bramki rozstrzygającej wielki finał.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *