Ludzie nie wiedzą, jak wyglądamy, bo nie publikujemy swoich zdjęć. To pozwala nam cieszyć się anonimowością. Miło jest słyszeć, jak ludzie spotkani na plaży dyskutują o tym, co opublikowaliśmy na Instagramie, albo, gdy mówią między sobą o tym, że obserwują nasz profil, nie zdając sobie sprawy, że stoimy kawałek dalej i właśnie wrzucamy zdjęcia, które za chwilę zobaczą – mówią Agata i Wojtek, twórcy profilu na Instagramie o nazwie Bałtyk, na którym polskie wybrzeże w niezwykły sposób.
