Giełda od kuchni. Czy ktoś pilnuje naszych akcji?

Pliki cyfrowe bez problemu kopiujemy za pomocą kombinacji klawiszy Ctrl+C i Ctrl+V. W świecie kryptowalut nierzadko pojawiały się projekty potrafiące z dnia na dzień “dodrukować” miliony tokenów, wywołując rynkowy krach. Czy na warszawskim parkiecie nieuczciwy dom maklerski albo haker mógłby po cichu “dopisać” do systemu dodatkowy milion akcji i sprzedać je nieświadomym inwestorom? 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *