Gigant z kadry Grbicia zatrudnił psychologa na stałe. Zdumiewający efekt

– Pierwsze, co przychodzi do głowy, to rzeczy, które wcześniej mi przeszkadzały w bloku indywidualnym. Nie rozumiałem, dlaczego w niektórych akcjach na przykład jestem obijany. Właśnie na kadrze okazało się, że to są szczegóły, na które dopiero tutaj zwrócono mi uwagę, jak technicznie mogę to poprawić – mówi w rozmowie z Interią Bartłomiej Lemański, mierzący 217 cm wzrostu środkowy, który w świetnym stylu wrócił do siatkarskiej kadry Nikoli Grbicia po dziewięciu latach przerwy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *