
Na mistrzostwach świata nie ogląda się wielu meczów, dlatego dni takie, jak ten – trzeba celebrować. Trzeci mecz z trybun podczas wyjazdu do USA, drugi raz Brazylia. Ostatnio w ogóle jest dobry czas zwieńczony mieszkaniem na najbardziej niesamowitym osiedlu, na jakim miałem okazję być w życiu. Tak bardzo serialowym, że do teraz nie wiem, czy ono naprawdę istnieje.
