Goal Morning, Polsko #8. Coś takiego mógł wymyślić tylko socjopata

Na pewno każdy czasem tak ma – przed snem wkręci sobie coś tak mocno, że nie może zmrużyć oka. W tym przypadku było to obrzydzenie do śmierdzącego łóżka, w którym przyszło mi spać podczas pobytu w motelu pod Bostonem – tym, o którym piszę od dwóch odcinków. Ale skoro jedno z ulubionych powiedzeń Ameryki brzmi „don’t look back” („nie patrz za siebie”, luźniej: „zostaw przeszłość za sobą”), nie będę już do tego wracał. Przybytek opuściłem około godziny 10 rano w środę. Cel: okolice Filadelfii i zbliżający się mecz Brazylia – Haiti.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *