
Ta wiadomość zaskoczyła wielu widzów. „Godzilla Minus Zero” właśnie został pierwszym film cyklu o Godzili, który otrzymał od amerykańskich cenzorów kategorię R.
To nie jest familijna produkcja
Choć Godzilla jest potworem i filmy z nim zawsze były pełne scen walki i destrukcji, to mimo wszystko dotąd twórcom udawało się utrzymać przemoc na takim poziomie, że w USA otrzymywały kategorie zezwalające dzieciom na obecność na sali kinowej za zgodą rodziców. Kategoria R mocno ograniczy młodszym widzom możliwość obejrzenia filmu „Godzilla Minus Zero„.
Za co MPAA przyznało wyższą kategorię wiekową? Tego do końca nie wiadomo. Przedstawione uzasadnienie jest bowiem bardzo ogólnikowe. Czytamy w nim: „treści zawierające przemoc / krwawe obrazy”. Tylko tyle.
„Godzilla Minus Zero” to sequel filmu „Godzilla Minus One„, który w Ameryce cieszył się sporą popularnością. Obraz przeszedł nawet do historii zdobywając Oscara za efekty specjalne.
Akcja kontynuacji rozpocznie się w 1949 roku, dwa lata po wydarzeniach z poprzedniej części. Historia ponownie skupi się na rodzinie Shikishima, która tym razem będzie musiała zmierzyć się z kolejnym zagrożeniem. Twórcy zapewniają, że tytułowy potwór ma być większy niż wcześniej, a jego nowym celem stanie się Nowy Jork.
Światowa premiera „Godzilla Minus Zero” będzie miała miejsce za parę dni na festiwalu filmowym w Nowym Jorku. Do amerykańskiej dystrybucji trafi 6 listopada.
