Gorąco w polu karnym Barcelony. Bellingham padł, zrobiło się niebezpiecznie

FC Barcelona znakomicie weszła w niedzielne El Clasico. Do przerwy „Duma Katalonii” prowadziła z Realem Madryt 2:0. Pierwsze piętnaście minut drugiej meczu było bardzo gorące. Najpierw doszło do małej przepychanki, a potem po trafieniu łokciem w twarz w polu karnym Barcelony upadł Jude Bellingham. O tej sytuacji bez wątpienia będzie głośno.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *