
Nicolas Winding Refn planuje po latach ponownie połączyć siły z Ryanem Goslingiem. Tym razem jednak możemy się przygotować na niespodziankę: ich nowy wspólny projekt ma być komedią.
Gosling i Refn kręcą komedię
Gosling i Refn spotkali się dotąd na planach dwóch filmów – „Drive” z 2011 roku oraz „Tylko Bóg wybacza” z 2013 roku. Oba należały do najbardziej charakterystycznych produkcji w filmografii reżysera, a ich współpraca przyniosła jedne z najbardziej pamiętnych kreacji Goslina.
W rozmowie z France 24 Refn opowiedział o swoich relacjach z Goslingiem i potwierdził, że nadal utrzymują kontakt. Jak stwierdził, ich życia rozwijały się „równoległymi drogami”, a znajomość przerodziła się w wieloletnią twórczą relację. I właśnie podczas takich rozmów narodził się pomysł na ich trzeci wspólny film.
Na razie Refn nie chciał jednak zdradzać więcej szczegółów. Zamiast tego postanowił podtrzymać aurę tajemnicy. Porównał oczekiwanie na film do Bożego Narodzenia, przekonując, że czasem lepiej nie wiedzieć z wyprzedzeniem, co się dostanie, bo dzięki temu niespodzianka może przynieść więcej radości.
Gosling nie chce już grać w mrocznych filmach
Jeśli projekt rzeczywiście powstanie, będzie to interesująca zmiana kierunku szczególnie dla Refna. Reżyser zasłynął przecież z kina mocnego, niepokojącego i często brutalnego. Gosling również przez lata chętnie pojawiał się w bardziej ponurych produkcjach, ale jego podejście do wybierania ról w ostatnim czasie wyraźnie się zmieniło.
W 2024 roku aktor powiedział w rozmowie z „The Wall Street Journal”, że coraz częściej unika ciężkich ról. Wspólnie z partnerką Evą Mendes podejmuje decyzje o kolejnych rolach, mając przede wszystkim na uwadze swoje życie rodzinne. Gosling podkreślał również, że na jego udział w „Barbie” miały wpływ jego córki. Aktor mówił, że zależy mu na filmach bardziej inkluzywnych, które nie są tworzone wyłącznie z myślą o jednej, bardzo konkretnej grupie odbiorców.
To podejście potwierdzają jego ostatnie role: Gosling dopiero co wystąpił w „Projekcie Hail Mary„, a niedługo zobaczymy go też w „Star Wars: Starfighter„.
„Maniac Cop” w przygotowaniu. Ale to nie w nim zobaczymy Goslinga
Jednego możemy być pewni: to nie o najbliższy film Nicolasa Windinga Refna chodzi. Reżyser przygotowuje bowiem obecnie nową wersję horroru „Maniakalny gliniarz„, a zdjęcia mają rozpocząć się wkrótce.
Refn wrócił niedawno za kamerę po długiej przerwie. Tego lata zaprezentował „Her Private Hell„, swój pierwszy film od dekady od czasu „The Neon Demon” z 2016 roku.
W międzyczasie nakręcił jednak serial „Kowbojka z Kopenhagi„.
