
We wtorek tuż po południu Lech Poznań poinformował oficjalnie o kontuzji Mikaela Ishaka – lidera drużyny, najlepszego strzelca i jej kapitana. Szwed nie zagra w dwumeczu z FC Thun, opuści prestiżowe potyczki z Jagiellonią i Rakowem. A do tego klub poinformował o kontuzjach trzech innych zawodników. Pozytywne informacje? Na te czekano – po godz. 14 informacja miały nadejść z Afryki. I nadeszły. A chodziło m.in. o Yannicka Agnero, jedynego, poza Ishakiem, typowego napastnika w składzie drużyny.
