
Niewielu artystów w Europie potrafi tak skutecznie przekuć eurowizyjny triumf w długofalową karierę. Loreen zrobiła to podwójnie – najpierw „Euphoria” (2012), potem „Tattoo” (2023) – i gdzieś pomiędzy tymi dwoma momentami zbudowała własny, hermetyczny świat emocjonalnego popu. „Wildfire”, jej czwarty album studyjny, tylko tę narrację pogłębia.
