
Reprezentacja Hiszpanii po dość niepozornej inauguracji swych występów na mundialu 2026 – bezbramkowym remisie z Republiką Zielonego Przylądka – zaczęła stopniowo wchodzić na wyższe obroty i wygrała pięć kolejnych spotkań. 10 lipca „La Furia Roja”, już na poziomie ćwierćfinału, wyeliminowała z turnieju Belgię i fakt ten naturalnie stał się głównym tematem w hiszpańskich dziennikach sportowych, które wyróżniały przede wszystkim Mikela Merino, strzelca kluczowego gola.
