
Iga Świątek wraca do formy. Co do tego nie ma już wątpliwości. Wygrana turnieju w Toronto, a potem awans do półfinału w Cincinnati mówią same za siebie. W spotkaniu o finał amerykańskiego „tysięcznika” Polka mierzyła się z Jessicą Pegulą. Po pasjonującym pojedynku lepsza okazała się Amerykanka, która wygrała ze Świątek 7:5, 4:6, 6:4. Niedługo po ostatniej piłce WTA opublikowało tradycyjny komunikat w swoich mediach społecznościowych.
