
– Ludzie boją się Igę wypuścić i używają zawodu, swojego wykształcenia, żeby ją trzymać w tej klatce. To mi się nie podoba. A przecież Iga już nie jest dziewczynką, to jest dorosła kobieta – mówi w rozmowie z Interią 71-letni Paweł Strauss, od blisko pół wieku trener tenisa, który cały czas jest blisko zawodowego touru, analizując sytuację Igi Świątek, która po niepowodzeniu na Wimbledonie przedefiniowała swoje podejście. A od długiego czasu nie może odnaleźć na korcie własnej tożsamości.
