
W samolocie, którym Leon XIV miał wracać w piątek z Teneryfy do Rzymu, wykryto awarię silnika. – Ku swojemu zdumieniu wysłannicy mediów zobaczyli, że w kierunku samolotu idzie król Filip VI, a następnie papież opuszcza pokład – relacjonowała obecna w maszynie dziennikarka PAP. Ostatecznie głowa Kościoła wróciła do Watykanu samolotem hiszpańskich sił powietrznych Falcon.
