Państwo przypomina kierowcę, który wie, że jedzie w złym kierunku, lecz nie zawraca, bo każdy kolejny kilometr czyni powrót droższym. Im dłużej pobór do wojska jest zawieszony, tym trudniejsze i kosztowniejsze staje się przejście do modelu łączącego zawodowy rdzeń z masowym szkoleniem obywateli – pisze Jacek Czaputowicz, były szef MSZ.
