
– To był jeden z tych zawodników, na których warto było przychodzić na mecze, nawet jeśli drużyna przegrywała – mówi Marek Kondraciuk, dziennikarz sportowy, historyk łódzkiego sportu i wieloletni obserwator ŁKS, wspominając zmarłego w wieku 60 lat Jacka Ziobera.
