Nie stawiałbym uniwersalnej tezy, że każdą ingerencję zawsze da się bezbłędnie wykryć – przyznaje Piotr Wichrań, biegły sądowy z zakresu informatyki, specjalista w analizie dowodów cyfrowych. W rozmowie z „Rzeczpospolitą” tłumaczy, dlaczego kopia pliku dźwiękowego to nie to samo co oryginał i jak sztuczna inteligencja może „wyczyścić” nagranie.
