
Już w marcu gruchnęła informacja, że WTA Finals, czyli „piąty szlem”, może odbyć się w Polsce. Decyzja miała zapaść przy okazji Roland Garros. Ergo-Arena w Gdańsku została już zresztą sprawdzona, dostała „zielone światło” i jest gotowa na przyjazd największych gwiazd kobiecego tenisa w 2027. WTA jednak milczy. Mamy natomiast stanowisko Polskiego Związku Tenisa w tej sprawie. Te słowa tłumaczą wszystko.
