
– Na początku jeszcze zakładałem, że Tysonowie o niczym nie wiedzą, ale wręcz przeciwnie. O wszystkim wiedzieli. Jestem jedynym Polakiem, którego Mike Tyson oszukał na około 100 tysięcy dolarów – mówi w rozmowie z Interią promotor boksu Tomasz Babiloński, przypominając swoje gorzkie doświadczenia z próbą ściągnięcia na swoją galę Mike’a Tysona. Szef grupy Babilon Promotion ze szczegółami wspomina wydarzenia sprzed kilkunastu lat.
