
Nie tak kibice, działacze, piłkarze i trenerzy Rakowa wyobrażali sobie start sezonu. Drużyna zawodzi na całej linii w lidze, a w Europie zakończyła swoją przygodę już w czwartek. Częstochowianie nie wykorzystali remisu z wyjazdowego spotkania i po dogrywce u siebie odpadli z Hajdukiem Split (2:3). Ten wynik spotęgował jeszcze negatywne głosy wobec trenera, który zabrał głos na temat swojej przyszłości na pomeczowej konferencji prasowej.
