
Raków nie zagra w fazie ligowej Ligi Konferencji. Po wyjazdowym remisie 2:2, wydawało się, że Częstochowianie u siebie postawią przysłowiową kropkę nad 'i’. Nic jednak z tego nie wyszło. Do wyłonienia lepszego w dwumeczu z Hajdukiem Split potrzebna była dogrywka, w której lepiej spisali się Chorwaci. Po odpadnięciu Rakowa rozgoryczenia nie ukrywał przede wszystkim jeden z liderów drużyny Fran Tudor, który część winy za porażkę wziął na siebie.
