
Polski klub Mai Chwalińskiej. BKT Advantage Bielsko-Biała przegrał na otwarcie Tenis Ligi z WKS-em Grunwald (2:4). – Zabrakło gwiazd – mówi Piotr Szczypka, menedżer BKT i Mai Chwalińskiej. – Wszyscy chcą z nami wygrać – dodaje wiceprezes Wojciech Wrzoł, bo też BKT zwyciężył już ligę cztery razy z rzędu, wygrywając 27 z 30 spotkań. Ta trzecia porażka, właśnie z Grunwaldem, może mieć opłakane skutki. Już mówi się, że dobrze by było, jakby Chwalińska zagrała w następnym spotkaniu z WKT Merą Warszawa. Jest jeden problem.
