Policjanci z Rakoniewic zatrzymali 41-letniego mężczyznę, który dopuścił się napaści na interweniujących stróżów prawa oraz załogę pogotowia ratunkowego. Agresor, mający w organizmie ponad 2,5 promila alkoholu, usłyszał już zarzuty. Przypominamy, że ratownicy medyczni podczas pełnienia obowiązków służbowych są chronieni prawem tak samo jak policjanci. Za atak na funkcjonariusza publicznego grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności.
Do zdarzenia doszło w minioną środę, 17 czerwca, około godziny 19:40 w parku w Ruchocicach. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie dotyczące kobiety potrzebującej pomocy medycznej. Na miejsce niezwłocznie skierowano zespół ratownictwa medycznego.
W trakcie prowadzonych przez medyków czynności ratunkowych, ich pracy zaczął wulgarnie przeszkadzać znajomy kobiety. Mężczyzna utrudniał badanie pacjentki i usiłował siłowo przedostać się do wnętrza pojazdu ratownictwa medycznego. Ze względu na narastające zagrożenie i brak możliwości opanowania sytuacji, ratownicy podjęli decyzję o natychmiastowym wezwaniu wsparcia policji.
Przybycie patrolu policyjnego nie doprowadziło do uspokojenia napastnika. Wręcz przeciwnie, agresja 41-latka uległa gwałtownej eskalacji. Mężczyzna kategorycznie odmawiał podporządkowania się wydawanym poleceniom, kierował wobec policjantów oraz ratowników wyzwiska, a także groził im pozbawieniem życia. W pewnym momencie dokonał bezpośredniego ataku fizycznego – gwałtownie ruszył na umundurowanych funkcjonariuszy, zaczął ich odpychać oraz kopać.
Policjanci zastosowali środki przymusu bezpośredniego. Agresywny mężczyzna został obezwładniony, zatrzymany i przewieziony do policyjnego aresztu. Badanie stanu trzeźwości wykazało, że 41-letni mieszkaniec powiatu grodziskiego miał w swoim organizmie ponad 2,5 promila alkoholu.
Przypominamy – ratownik medyczny korzysta z ochrony prawnej przewidzianej dla funkcjonariusza publicznego. Znieważenie, naruszenie nietykalności cielesnej czy czynna napaść na personel medyczny są przestępstwami. Służby mundurowe będą z pełną surowością i bez żadnej taryfy ulgowej reagować na każdy przejaw agresji wobec osób, które niosą pomoc i ratują ludzkie życie.
Po wytrzeźwieniu przedstawiono mu zarzuty dotyczące naruszenia nietykalności cielesnej oraz znieważenia funkcjonariuszy publicznych. Podejrzanemu grozi teraz kara do 3 lat pozbawienia wolności. Materiały sprawy trafią do sądu, który zadecyduje o ostatecznym wymiarze kary.
mł. asp. Karol Płóciniczak
Artykuł Kolejny atak na funkcjonariuszy publicznych. Agresor zatrzymany przez policjantów z Rakoniewic pochodzi z serwisu WIELKOPOLSKA.
