Skoro można zrobić syntetyczną komórkę, która zdolna jest do namnażania i ewolucyjnych zmian, a jednocześnie badacze potrafią robić chemicznie rodzaje DNA czy aminokwasów i ich połączeń w quasi-białka, jakich boska ziemia nie nosiła, to może potrafimy powołać do życia życie zupełnie inne, niż to, które sami reprezentujemy?
