Koszmar Lewandowskiego. Rzucił mocną teorią. To dlatego Urban go nie zmienił

Robert Lewandowski jak najszybciej będzie chciał zapomnieć o dwóch ostatnich meczach towarzyskich reprezentacji Polski. Gwiazdor miał chrapkę na zdobycie choćby jednego gola, ale niestety nie wpisał się na listę strzelców. Pomóc szczęściu postanowił nawet Jan Urban, który w środowy wieczór pozwolił doświadczonemu napastnikowi na rozegranie całego spotkania przeciwko Nigerii. Po ostatnim gwizdku decyzję selekcjonera skomentował Marcin Żewłakow.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *