Koszmarna podróż „Adriatic Expressem”. Pasażerowie jak kukułcze jajo

– Jaja sobie robią. Miał być miły powrót z wakacji, a jest jakieś kuriozum – rzucił jadący flagowym pociągiem PKP Intercity. Podróż znad Adriatyku zamieniła się w festiwal przeganiania pasażerów, informacyjnego chaosu, rosnącego opóźnienia oraz awarii. I choć do Warszawy wracałem niemal dobę, nikt – mimo duchoty – nie zaoferował nawet butelki wody.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *