
Zmieniająca się sytuacja na świecie odciska piętno na branży transportowej. Trwająca od początku marca blokada Cieśniny Ormuz spowodowała wzrost cen paliw o ponad 40 proc., co bezpośrednio uderzyło w przewoźników. Jednak wysokie ceny paliw nie są jedynym problemem – firmy transportowe zaznaczają, że borykają się również z trwającym już prawie 3 lata kryzysem na rynku międzynarodowych przewozów drogowych, a także wzrostem kosztów pracy, podwyżkami myta i rosnącą siecią dróg objętych opłatą e-TOLL.
