Afera związana z fikcyjnymi dyplomami polskich uczelni może być znacznie większa, niż wynikało z dotychczasowych ustaleń. Jak opisuje „Rzeczpospolita”, grupa powiązana z Michaiłem P., byłym dyrektorem filii Collegium Humanum w Uzbekistanie, miała przez lata zarabiać na sprowadzaniu cudzoziemców do Polski pod pozorem studiów i zatrudnienia. Według ustaleń śledczych proceder trwał od 2017 r. do końca września 2026 r.
