
– Za to, co powiem teraz, biorę pełną odpowiedzialność, w teamie Igi trzeba absolutnie zlikwidować pozycję psychologa. A przynajmniej na jakiś czas nim przyjdzie próba skorzystania z kogoś nowego. A na teraz, w miejsce psychologa, wprowadzić pozycję demagoga – mówi w rozmowie z Interią Roman Wrocławski. Legendarny polski mistrz świata w zapasach (pierwszy w wadze ciężkiej z 1982 roku) przedstawia się jako wielki kibic Igi Świątek. I dzieli swoją optyką na sytuację naszej wielkiej mistrzyni.
