
Wilfredo Leon wrócił do reprezentacji Polski i od razu gra Biało-Czerwonych wyglądała zupełnie inaczej. Wicemistrz olimpijski wniósł sporo ożywienia na zagrywce i w ataku, a przykład z niego od razu wzięli koledzy. Polacy po serii pięciu tie-breaków z rzędu wreszcie nie potrzebowali tylu setów, by wygrać mecz. Pokonali Niemców 3:1, a ile dla zespołu znaczy obecność na boisku Leona, mówił po spotkaniu rozgrywający Marcin Komenda.
