
– Chcieli go wyrzucić, dali mu dobry pretekst, napisał, że to wszystko przez Tuska i jakoś im się to ułożyło w głowach – stwierdził Donald Tusk, komentując rezygnację Sławomira Cenckiewicza ze stanowiska szefa BBN. Premier podkreślił, że nie ma nic wspólnego z tą dymisją. W jego ocenie jest ona skutkiem „bezlitosnej” walki o wpływy w otoczeniu Karola Nawrockiego.
