
Każdy, kto „pracuje źle lub nie przestrzega dyscypliny pracy” po tygodniowym szkoleniu ma zostać wysłany na granicę z Ukrainą – zarządził Alaksandr Łukaszenka. Jak mówił, w tamtejszych lasach z jego rozkazu „siedzą chłopcy z sił operacji specjalnych”. – Nie jest tam łatwo: komary, muchy, meszki – wymieniał.
