
Adam Małysz, rezygnując z ubiegania się o drugą kadencję prezesa PZN, podał jako jeden z powodów: brak zgody na błyskawiczne podpisanie kontraktu ze Stefanem Horngacherem. Działacze chcą z tym poczekać do 13 czerwca, do momentu wyboru nowego prezesa. Pojawiają się głosy, że sprawa może się wysypać i Horngacher nie przyjdzie, choć chce tego trener Maciej Maciusiak i cała rzesza ekspertów, a polskie skoki też potrzebują Austriaka. Rafał Kot, członek zarządu PZN, odsłania kulisy.
