
Takiego scenariusza nic nie zapowiadało. W trwających ME kobiet w kategorii U-17 nasza drużyna doznała w grupie druzgocących porażek z Hiszpanią i Francją, pokonując skromnie jedynie Finlandię. Tyle wystarczyło, by zagrać o piąte miejsce w turnieju. Polki w starciu z faworyzowaną Anglią stanęły na wysokości zadania. Zwycięstwo 2:0 oznacza awans na tegoroczny mundial, co z nieskrywaną radością zakomunikował w sieci prezes PZPN, Cezary Klesza.
