Marek Bimer: Od dawna byłem gotowy, by zorganizować tę wystawę

– Bardzo zależało nam na tym, żeby znaleźć stosowną i odpowiednią dużą przestrzeń, ze względu na liczbę obiektów. Poszukiwaliśmy wnętrz, które mają charakter postindustrialny. Zależało nam też na tym, żeby była to „dziewicza” miejscówka – a więc taka, w której przede mną jeszcze nikt nie prezentował sztuki. – mówi Marek Bimer, rzeźbiarz, którego wystawę „Oświecenie” do końca maja można oglądać w Warszawie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *