Mercedes klasy S ma podgrzewane pasy, ale tylko z przodu. To nie wpadka

Mercedes klasy S siódmej generacji niedawno przeszedł gruntowną modernizację, na nowo opracowane lub poprawione elementy stanowiły aż połowę auta. Oprócz takich zmian jak choćby wygląd czy zawieszenie czerpiące dane z chmury, niemiecki producent zoptymalizował również swoje silniki. Pozostawione w ofercie jednostki o sześciu i ośmiu cylindrach najbardziej zaskakują konsumpcją paliwa.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *