
Ruszyły zdjęcia do polsko-amerykańskiej produkcji „Między ciszą a szeptem” – przejmującej i uniwersalnej opowieści opartej na faktach z życia siostry Faustyny Kowalskiej, stworzonej na podstawie zapisków bohaterki i niepublikowanych wspomnień zakonnic z jej zgromadzenia.
30 września w Parskach koło Łodzi na planie padł pierwszy klaps. Film odrzuca konwencję hagiografii – zamiast świętej w aureoli pokazuje kobietę z krwi i kości, która znajduje w sobie odwagę, by w obliczu lęku, śmiertelnej choroby i całkowitego niezrozumienia otoczenia kontynuować misję, która ją przerasta. Ta historia sprzed stu lat mówi o tym, co dziś znamy aż za dobrze: o samotności, lęku przed byciem niezrozumianym i odwadze.
W rolach głównych zobaczymy Neala McDonougha, gwiazdę hitów „Yellowstone” i „Kompania braci”, Marię Kowalską („Znachor”) oraz Beatę Poźniak, polsko-amerykańską aktorkę, która zagrała m.in. w oscarowym filmie „JFK” Olivera Stone’a u boku Gary’ego Oldmana. Reżyserem obrazu jest Michał Kondrat („Prorok”), a za produkcję odpowiada Fundacja Filmowa Kolbe, której tytuły z sukcesem trafiały do kin w 30 krajach świata. Producentem wykonawczym jest Ruve McDonough i Neal McDonough. Za stronę wizualną odpowiada Piotr Sobociński Jr., autor zdjęć do kinowej „Lalki” i nominowanego do Oscara „Bożego Ciała”. Scenografię przygotowują Joanna Hrisulidu („A Winter’s Journey”) i Michał Krauze („Prorok”), kostiumy projektuje Anna Weber („Bezmiar sprawiedliwości”), a za charakteryzację odpowiada Tomasz Matraszek („Ojczyzna”, „Ida”). Międzynarodowy charakter przedsięwzięcia przypieczętowuje obecność brytyjskiego dźwiękowca Tarna Willersa, zdobywcy Oscara za „Strefę interesów”. Amerykańskim partnerem dystrybucyjnym jest kinowy potentat Fathom Entertainment.
O czym opowie „Między ciszą a szeptem”
Rok 1925. Dwudziestoletnia Helena Kowalska (Maria Kowalska), prosta dziewczyna ze wsi, przekracza bramy warszawskiego klasztoru. Nikt nie wie, że kilkadziesiąt lat po jej śmierci będzie znana na całym świecie jako święta siostra Faustyna. Jej dziennik stanie się najczęściej tłumaczoną polską książką, a jej historia zainspiruje jeden z największych ruchów duchowych naszych czasów. Na razie jest kucharką, ogrodniczką i furtianką. Ma ciężko pracować i milczeć.
Ale w ciszy klasztornych murów woła ją głos, którego nie słyszy nikt inny. Siostry drwią, przełożeni nie dowierzają, a ona sama zaczyna się bać, że traci zmysły. Aż w Wilnie spotyka księdza Michała Sopoćkę (Neal McDonough), jedynego człowieka gotowego jej wysłuchać. Tymczasem śmiertelna choroba odbiera jej siły. Faustyna ma coraz mniej czasu, by spisać słowa, które usłyszała.
