Kolejni ministrowie odchodzą z rządu Wielkiej Brytanii. Rezygnację najpierw złożył John Healey, szef resortu obrony, który zarzucił premierowi Keirowi Starmerowi, że ten nie chce przeznaczyć na obronność niezbędnych funduszy, a po kilku godzinach do dymisji podał się Al Carns, minister ds. sił zbrojnych. Starmer nie zgodził się z zarzutami i skrytykował „nieodpowiedzialne zaciąganie pożyczek”.
