
Ferran Torres stał się bohaterem reprezentacji Hiszpanii, zdobywając jedną bramkę w wielkim finale mistrzostw świata przeciwko Argentynie. Dzięki temu mistrzowie Europy z 2024 roku teraz dorzucili do swojej gabloty również tytuł najlepszej ekipy na świecie. Zgodnie z oczekiwaniami, na ich powrót do ojczyzny czekali kibice, najważniejsze osoby w państwie oraz dziennikarze relacjonujący to, co działo się na miejscu.
