
Na ten moment trzeba było czekać niemal osiem miesięcy. Iga Świątek po raz pierwszy bowiem od tak długiego czasu awansowała do półfinału turnieju WTA, dokonała tego w Rzymie. I to w jaki sposób! Już w poprzednich spotkaniach z Elisabettą Cocciaretto i Naomi Osaką „odfrunęła” rywalkom, to samo zrobiła w środę w meczu z Jessicą Pegulą. W czwartek zagra o finał – swój czwarty w Rzymie. Zanim jeszcze swój pojedynek rozpoczęły jej potencjalne rywalki, Elina Switolina i Jelena Rybakina, poznaliśmy godzinę spotkania. Spełniły się wcześniejsze przewidywania.
