
Półtorej minuty i pach, pierwszy gem, drugi gem przy podaniu rywalki tylko dwie i pół minuty. „Pójdzie z łatwością” – kto z kibiców tak nie pomyślał? I nagle nieoczekiwany przebieg przybrał trzeci gem przy serwisie Igi Świątek, wygrany na przewagi przez notowaną na 131. miejscu 17-letnią Australijkę Emerson Jones. I taka właśnie, patrząc na ten krótki wycinek meczu oraz sytuację z drugiej partii, od wielu miesięcy jest Iga Świątek, czyli na swój sposób nieprzewidywalna. Czy w swoim królestwie wróci na tory, do czego tak usilnie dąży?
